środa, 13 grudnia 2017

Choinki z lekka inne

Witajcie Kochane,
dzisiaj pokażę Wam jaki las stworzyłam. Choinki są owinięte włóczką - a raczej łańcuszkiem z włóczki, który zrobiła dla mnie Teściowa - dziękuję :*

Oto moja gromadka - każda inna i niepowtarzalna. Prawie każda ma dyndadełko i stoi na prawdziwym patyku z lasu:


Ta choinka jest chyba najpiękniejsza :) ozdobiłam ją cyrkoniami i kryształkami, które normalnie można  znaleźć na niektórych żyrandolach. Zobaczcie jak pięknie mienią się w słońcu:





Zobaczcie jaka tęcza:


Nie będę Wam opisywała każdej choinki. Zobaczcie same i zdecydujcie, która podoba Wam się najbardziej. Kilka sprzedało się na kiermaszu a reszta jest do wzięcia, także jak coś to piszcie:











Tutaj znalazły swoje miejsce ćwieki gwiazdki, które dostałam chyba od Joli z Biebrzmilskiej Krainy:











A tu taki świecznik z choinką, saniami i prezentami:






A tu kolejne świeczniki. W zagłębienie można włożyć elektryczną świeczkę (taka bezpieczna wersja dla Dzieci :P) i zwykły podgrzewacz:





 I co, która podoba Wam się najbardziej?

Wszystkie choinki miały mieć doniczki oklejone patyczkami do lodów, ale jak na złość nie było ich za dużo w sklepach, które odwiedziłam :/ na przyszły rok muszę zacząć je zbierać już w miesiącach letnich.

Dziękuję za wszystkie Wasze komentarze pod poprzednim postem. Mam nadzieję, że zdrówko Wam dopisuje :* bo mnie rozłożyło na łopatki :(

Życzę Wam miłego dnia :*
Buziaki :*
Ania

wtorek, 12 grudnia 2017

Serce dla Seniora dostarczone

Witajcie Kochane,
w kwietniu (tak aż tak dawno) Jola z Biebrzmilskiej Krainy ogłosiła akcję Serce dla Seniora. Chodziło o to, żeby zrobić coś dla Dziadków co umiliłoby im i rozweseliło szare dni. Szczerze Wam powiem, że post chciałam napisać wczoraj po telefonicznej relacji Joli, ale popłakałam się i nie dałam rady. Jak to Jola mówiła "z takich miejsc więcej wynosimy, niż zanosimy". Oj to prawda Kochana. Słuchając niektórych historii - zwłaszcza o Dziadku, który już 5 miesięcy czeka na swojego Syna, który obiecał Go stamtąd zabrać za parę dni - wymiękłam, że tak kolokwialnie się wyrażę. Jolu Kochana o wielkim serduchu robisz coś wielkiego :* i rób to dalej a ja będę zawsze się włączać z moimi tworkami :* Bo wiem, że dla tych Seniorów to jest ważne a dla nas to niezwykle cenna lekcja.

Ode mnie poleciło duuuuużo koloru :) a nawet można powiedzieć, że ode mnie i od Natalki z Zaczarowanego papieru, bo i kółka z papierowej wikliny i różyczki są od Niej :* kooperacja :)


Nie robiłam nic świątecznego, żeby dekoracje wisiały cały rok: 










Przy okazji wysłałam też coś dla Joli i nie tylko:




Oczywiście Jola jak co roku z okazji Świąt obdarowała i moją Rodzinkę - dziękujemy:




Lis jest genialny, prawda? Oczywiście na stałe zamieszkał u Szymusia w pokoju:



Wiem, że Jola planuje kolejną wizytę w Domu Seniorów w okolicach maja. Potrzebne więc będą kolejne podarunki :* Liczę na Was Kochane :) Nie musi to być nic wielkiego, każde maleństwo ucieszy Dziadków, bo będzie podarowane od serca :)

Dziękuję, za wszystkie Wasze komentarze. Cieszę się bardzo, że szyszuniowe choinki i wianki tak przypadły Wam do gustu.

Życzę Wam miłego dnia :*
Buziaki
Ania