wtorek, 20 lutego 2018

Kulki koralikowe - nr 1 na liście "Do zrobienia"

Witajcie Kochane,
uffff.... i po anginie. Standardowo Szymek zaraził i mnie :/ Przez kilka dni nie wiedziałam jak się nazywam. Poszłam do lekarza i dostałam antybiotyk, który dosłownie postawił mnie na nogi po dwóch tabletach. Od wczoraj Szymuś znowu chodzi od zerówki i strach się bać co tym razem przyniesie. Mam nadzieje, że u Was wszystko dobrze i zdrówko Wam dopisuje, bo jakaś epidemia grypy szaleje :/

Pod koniec stycznia nadszedł ten dzień, kiedy wreszcie postanowiłam wziąć się za moją listę "Do zrobienia" a konkretnie za numer 1, czyli kulki koralikowe tzw. beaded balls. Tutorial na nie wynalazłam już dawno na kanale QrkokoTV na YouTube. Polecam kurs, bo jest bardzo fajny, wszystko wytłumaczone perfekcyjnie i pokazane krok po kroku co robić.Przyznam się Wam, że zakulkowałam się na dobre i powstało już kilka kuleczek :)

Zapraszam na zdjęcia.

Zaczęło się niewinnie, od dwóch białych kulek. A jako, że do zrobienia ich potrzebne są kulki, które można obszyć, przeszukałam cały dom i znalazłam całkiem sporą gromadkę drewnianych i akrylowych kulek - i kulkowe szaleństwo zaczęło się na dobre :)


Może zielone kulki? Toho Round 11o Silver - Lined Frosted Green Emerald


Albo złote? Toho Round 11o Frosted Gold - Lined Crystal


O a tu już są niebieskie. Toho Round 11o Silver - Lined Cobalt


Chwila, a te skąd się tu wzięły? Toho Round 11o Inside - Color Frosted Aqua - Purple Lined i Silver - Lined Dark Aqua:


Szaleństwo kulkowe trwa:


Ta mała kulka była pierwsza - trochę koślawa ale jak na pierwszą kulkę i tak nieźle. Za to ta duża była jak na razie ostatnia, bo potem mnie rozłożyło i jak wiemy choroby nie sprzyjają koralikowaniu.


I takim oto sposobem zrobiłam kilka par kuleczek:


Białe kulki to Toho Round 11o Opaque Frosted White a czerwone to Toho Round 11o Opaque Cherry.

A jak zrobiłam złote kulki, to naszło mnie na bransoletkę siatkę do kompletu: 



I jak Wam się podobają kulki?
W planach mam jeszcze inne kolorki :)

Aaaaaa i muszę się Wam pochwalić, że jakiś czas temu stuknęło mi na Instagramie 1000 Obserwatorów :) a na blogu ćwierć miliona wyświetleń (250 000). Jupiiiiii :)))))) Dziękuję :*

Z tych dwóch okazji zapraszam na szybkie mini candy :) Wystarczy wyrazić w komentarzu chęć przygarnięcia małego co nieco :) Czekam do piątku (23.02).

Dziękuję, że zaglądałyście jak mnie nie było.
Życzę Wam miłego dnia.
Trzymajcie się ciepło :*
Ania

środa, 7 lutego 2018

Bransoletki na drucie pamięciowym Chenille Stitch plus koraliki

Witajcie Kochane,
Szymek ma znowu anginę :/ szlag by trafił to choróbsko wredne co się przyczepiło. No ledwo tydzień pochodził do zerówki, a On tak lubi. I zaś antybiotyk. Ale najgorsze jest chyba to, że Mu się nudzi. Mamine atrakcje niestety przegrywają z zajęciami w zerówce i ciężko jest mi Go czymś zająć na dłużej.

Chenille stitch już u mnie było. Jeśli nie pamiętacie zapraszam do zalookania o tutaj. Ale jako że Ula zamówiła sobie co nieco, w tym, bransoletkę na drucie pamięciowym z koralikami i kawałkiem zrobionym chenille stitch właśnie - dziękuję :****** - powstało dodatkowo kilka wersji kolorystycznych :)

Zapraszam do obejrzenia kilku zdjęć:












Muszę się Wam też pochwalić Kochane, że naszyjnik karnawałowy był już w użyciu w sobotę i sprawdził się idealnie :) a do tego dzisiaj były wyniki wyzwania Karnawałowe szaleństwo na blogu DIY zrób to sam i  ......


Jupiiiiii :) nawet nie wiecie jak się cieszę :)

Dobra zmykam, bo za oknem mi wiercą od rana akurat z tej strony co komputer i zaraz mnie trafi :/ Na szczęście przy termomodernizacji to jedyny taki chwilowy hałas i poza styropianowymi fafruclami, które są dosłownie wszędzie - to Panowie bardzo cicho i sprawnie pracują :)

Dziękuję, że zaglądacie i komentujecie :)

Życzę Wam miłego dnia :)
Buziaki
Ania

środa, 31 stycznia 2018

Styczniowa mapka u Uli

Witajcie Kochane,
ale ten czas zasuwa! Ledwo rok się zaczął a tu już prawie jeden miesiąc za nami. Ba! Za chwilę skończy się karnawał. Czy wiecie, że tłusty czwartek już 8 lutego - w przyszłym tygodniu? Jak wytłumaczyłam Szymkowi co to za dzień, to stwierdził, że Tłusty Czwartek to jego ulubiony dzień, bo będzie wtedy mógł cały dzień jeść słodkości :D

W tym roku postanowiłam, że skupiam się na koralikach - na nauce nowych technik, na większych projektach, na kolejnych tworkach z listy "Do zrobienia". Może uda mi się zrealizować marzenie ... zobaczymy.

Oczywiście jedynym odstępstwem na jakie sobie pozwolę będą Kartki BN 2018 u Uli :* i może od czasu do czasu jakaś praca na wyzwanie. W tym roku królować będą u Uli mapki. I w styczniu mamy taką o:
A to moje trzy propozycje.
Na pierwszej wykorzystałam starą pocztówkę (digi by Novinka):


Na drugiej są papierki od WorldLabel, digi od Agnes B:


A tu wersja ze wstążką (digi od Papierowy Potwór):


I wszystkie trzy razem:



Mapka przypadła mi do gustu i już nie mogę się do czekać następnej :)
Dla Uli powstała też pewna bransoletka ale o niej innym razem :*

Dziękuję za Wasze komentarze pod poprzednimi postami :*

Zapraszam na mój INSTAGRAM.

Życzę Wam miłego dnia :*
Buziaki
Ania 

czwartek, 25 stycznia 2018

Ultra Violet - kolor roku 2018 według Pantone

Witajcie Kochane,
to już aż drugi post w tym roku :P szaleje normalnie :)

Jakieś dwa lata temu - albo to już trzy? -  dowiedziałam się o Instytucie Koloru Pantone, który to od roku 2000 ustanawia kolor na dany rok. W minionym dopiero co roku była to piękna, soczysta Zieleń (Greenery) a jeszcze rok wcześniej jaśniutki Różowy kwarc (Rose Quartz) i kolor nazwany Spokojem (Serenity) - i rzeczywiście patrząc na ten szczególny odcień z palety niebieskości, można poczuć jego "spokój".

Na ten rok - 2018 - Pantone wybrał niezwykły kolor Ultrafioletowy - Ultra Violet.
Mi osobiście podoba się ten kolor. Kojarzy mi się z książkami o tematyce fantastycznej, ze smokami, z magią i z kosmosem (zwłaszcza patrząc na poniższy screen; pochodzi on ze strony Pantone, na której możecie więcej poczytać o kolorze roku). Aaaaa i jeszcze kojarzy mi się z bardzo fajnym polskim serialem kryminalnym Ultra Violet - polecam :)


Idąc więc za trendami - co u mnie zdarza się naprawdę rzadko ale jednak się zdarza :P - przedstawiam Wam wisior w Ultrafioletowym kolorze roku :*


Sercem jest Rivoli Vitrail obszyte mixem fioletowych koralików Toho Round 15o i 11o oraz Fire Polish 4 mm w neonowym kolorze Dark Purple.


Jako, że ostatnio wzięło mnie na chwosty z koralików, postanowiłam i tu dodać jeden. Chwost zrobiony według kursu z bloga Sklepu Pasart.



Jako nośnik łańcuszek wykonany ściegiem herringbone:


Z procesu tworzenia mam tylko takie zdjęcie:


A co Wy sądzicie o kolorze roku? Lubicie? Nie? A może to Wasz ulubiony kolor? Z czym Wam się kojarzy?

Dziękuję,  że zaglądacie :* Dziękuję za wszystkie komentarze :*

Życzę Wam miłego dnia :)
U mnie wiosna. 11 stopni na plusie w styczniu OMG jestem w szoku.
Buziaki
Ania

poniedziałek, 15 stycznia 2018

Karnawałowo

Witajcie Kochane po raz pierwszy w Nowym Roku :)
Jakoś tak wyszło, że zakoralikowałam się i zupełnie zapomniałam o całym świecie :P za to oczywiście powstało sporo biżutków z kończących się z prędkością światła zapasów koralików.

Jako że mamy karnawał, a nawet wybieramy się z Moimci za jakiś czas na imprezkę to musiało powstać coś idealnego na tą okazję, coś dla mnie, coś w jedynym słusznym zestawieniu kolorystycznym na karnawał - czyli w czerni i złocie :) Uwielbiam to połączenie kolorów.  Uwielbiam połączenie koralików Toho Round 11o Opaque Jet i Silver Lined Lt Topaz. Z nich właśnie powstał komplet - naszyjnik i kolczyki wkrętki. Komplet powstał na czymś zupełnie u mnie nowym, a mianowicie na 30 czarnych akrylowych bazach, które bardzo dawno temu zakupiłam w sklepie Royal Stone. Bazy obszyłam ściegiem peyote i przykleiłam do baz coby nie uciekało nic.





Powiem Wam, że obszycie wszystkich baz zajęło mi około 15 godzin a złożenie naszyjnika chyba 2. Naszyjnik jest nawleczony na linkę jubilerską. Między każdą bazę dodane są dwa czarne koraliki  - mniejszy chyba 4 mm i większy 8 mm. Dodaje się dwie wielkości, żeby uzyskać efekt zaokrąglenia. Niestety tą wersję, którą widzicie na zdjęciu poniżej musiałam spruć, bo naszyjnik owszem zaokrąglił się pięknie ale na szyi nie wyglądał już tak dobrze - przekręcał się przy zapięciu. Musiałam zastosować przedłużenie z koralików w celu uniknięcia tego brzydkiego efektu.


Z rezultatu jestem bardzo zadowolona, a na szyi wygląda cudownie :)






A Wam jak się podoba?

Komplecik zgłaszam na wyzwanie Karnawałowe Szaleństwo na blogu DIY:


Dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedzinki :*
Od dzisiaj mamy ferie zimowe tylko śniegu nie ma. A u Was kiedy się zaczynają ferie? 

Życzę Wam miłego dnia :*
Buziaki
Ania

sobota, 30 grudnia 2017

Biało, lekko, anielsko na koniec roku

Witajcie Kochane,
aaaaa tak na koniec roku mnie naszło na koralikowanie. Nie wiedziałam czy zdążę ale udało się i powstał taki oto wisior, który za nic nie dał się porządnie obfotografować:





Pierzaste "kółko" powstało ze .... śnieżynek, które jakiś czas temu namiętnie dziergałam :) przy ogarnianiu przed Świętami Bożego Narodzenia jedna ze śnieżynek złożyła mi się w pół, wyglądała jak skrzydełko. Potem mignęło mi gdzieś Anielskie wyzwanie Szuflady i zaświtał mi pewien pomysł, który nie mógł  za długo czekać. 


Podstawą pierzastego okręgu jest kółko z drutu pamięciowego, obszyte podwójną warstwą śnieżynek. W sumie poszło mi ich osiem - po dwie w czterech kolorach. W sumie samo puste koło też wyglądało fajnie, ale czegoś mi brakowało, jakiegoś blasku. Dodałam więc do środka dyndadełko - czyli przepiękną cyrkonię Linden World, którą upolowałam za grosze jeszcze na wakacjach na bazarze u pewnego Pana, który kompletnie nie wiedział co sprzedaje ;)



Dodałam też własnoręcznie robiony chwost z nici - obszyty koralikami. Połączyłam go z okręgiem i dodałam perłę.

W planach był jeszcze sznur ściegiem herringbone ale zabrakło mi czasu.

Wisior zgłaszam na wyzwanie Szuflady Anioły:


Jeszcze raz życzę Wam wszystkiego co najlepsze na Nowy Rok 2018 i szalonej zabawy Sylwestrowej :*

Do zobaczenia w Nowym Roku :)
Buziaki
Ania

PS. I #2017bestnine z mojego konta na Instagramie :) Niepodzielnie królują naszyjniki fale :) Chyba czas na następny. Tylko w jakim kolorze? Może macie jakiś pomysł?


 Zestawienie dostępne dzięki stronce 2017bestnine.