poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Chenille Stitch Bangle a raczej pół - zrób załóż zachwycaj part 6

Witajcie Kochane,
dawno już zauroczył mnie ścieg chenille a zwłaszcza bransoletki typu bangle - obłędnie piękne! Jako że mam - jak się okazuje - uczulenie na zapięcia "metalowe", szukam różnych tutków na bransoletki zakładane przez rękę. Dobrym rozwiązaniem jest też drut pamięciowy i zapięcia wykonane z koralików, guzików czy bransoletki na gumce. Znalazłam kiedyś instrukcję Nichole Starman jak zrobić Bangle właśnie Chenille Stitch. Był tylko jeden mały problem - do zrobienia jej potrzebowałam koralików Toho Demi Round 11o. Kartka przeleżała swoje jak to zwykle bywa jak nie mamy potrzebnych materiałów. Potem i materiały przeleżały swoje :P aż w końcu nadszedł dzień na dzierganie :)


Jak się okazało z jednej paczuszki Demi wyszło mi pół bangle :P he he he :P ale od czego są genialne pomysły?! Dla usztywnienia mojej połówki, włożyłam do środka czerwoną siatkę jubilerską i całość nadziałam na drut pamięciowy:



Dopełniłam bransoletkę czerwonymi kuleczkami w rozmiarze 8 mm:


I wyszła piękna:






A tak prezentuje się na ręce:


Bransoletka powstała na wakacyjną zabawę na blogu DIY - zrób to sam:


Dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedzinki :* Chwilowo mnie nie było, bo byliśmy na krótkich wakacjach :))))) w następnym poście pokażę Wam gdzie :) Zaraz się biorę za odpisywanie na mejle.

Życzę Wam Kochane miłego dnia :*
Buziaki
Ania :*

niedziela, 13 sierpnia 2017

Zrób załóż zachwycaj part 5 i u Dasandy też 5

Witajcie Kochane,
to już 5 tydzień zabawy biżutkowej na blogu DIY zrób to sam. Jako że właśnie skończyłam komplet na wyzwanie u Dasandy z określeniami i zrobiłam zdjęcia w trakcie tworzenia to postanowiłam połączyć te dwie zabawy :)
U Dasandy określeniami na ten miesiąc są: relaks, woda, nie papier.
Mój przepis jest następujący :)
Z wody postanowiłam wziąć kolor niebieski a raczej melanż niebieskości.
Nie papier to wiadomo, że koraliki :) Użyłam Toho Round 11o w kolorach: Opaque Cornflower, Ceylon Aqua, Opaque Blue Turquoise, Ceylon Frosted Glacier i Transparent - Frosted Dark Sapphire; oraz Fire Polish 4mm w kolorach: Transparent Dark Capri Blue, AB Aquamarine, AB Lt. Sapphire i AB Med. Cobalt.
A relaksem było dzierganie :)
Do tego trochę drutu pamięciowego, igła, nici, nożyczki i zapalniczka oraz odrobina cierpliwości i upichciłam taki komplet:




Nie mogłam się zdecydować jakie kolczyki zrobić, to zrobiłam dwie pary :)


Drut pamięciowy jest moim ulubionym nośnikiem - pasuje na każdą rękę no i nie trzeba go zapinać :)


A tak prezentuje się na mojej ręce:


Wybaczcie, że nie ma zdjęć kolczyków na mła ale jestem tak strasznie rozczochrana jakby mnie piorun strzelił :P

I kilka zdjęć z procesu twórczego:






Koralikowe rureczki są robione ściegiem peyote.

Jak Wam się podoba taki wodny komplet?

I banerki:



Dziękuję za wszystkie miłe słowa :***** Witam Nową Obserwatorkę :)

Życzę Wam miłego dnia :*
Buziaki :****
Ania

czwartek, 10 sierpnia 2017

Potworne wyzwanie #1 atak podwodnego świata

Witajcie Kochane,
jakiś czas temu czytałam posta u Ewci (Biżuteryja) i wspomniała Ona o Potwornym wyzwaniu. Z ciekawości zajrzałam i zakochałam się w syrenkach i rybkach. Długo się nie namyślając zakupiłam owe digiski w sklepie Papierowy Potwór - syrenki tu i rybki tutaj Wydrukowałam sobie po kilka sztuk, uprzednio oczywiście zapytałam czy tak można - wiecie jak się nie znam to wolę zapytać. Pokolorowałam syrenki i heja! jak mnie najszło to macie dowód poniżej ile tego naprodukowałam a i Szymek wpierw obojętny na koniec drapnął mi syrenkę:


Iście wakacyjne klimaty - wylegiwanie się na piasku - prawdziwym znad morza:



A tą bazę zrobiłam dawno temu i nie miałam na nią pomysłu aż pojawiły się syrenki:


No i wiadomo, jak syrenki to i woda - z bibuły prasowanej - i muszelka z perełką:


Muszelka jest prawdziwa. Perła nie :P


Kiedyś kupiłam zeszyt dla tej okładki :)


Nie mogło zabraknąć oczywiście shaker card. Tło i folijka są z naklejek :))) Jak widzicie u mnie nic się nie marnuje tylko dostaje drugie życie:




 I jeszcze jedna kartka z "wodą":



A Szymuś tak chodził i zaglądał. Co Go pytałam czy też chce robić to mówił, że nie. Nie to nie, nic na siłę. Aż na sam koniec drapnął ostatnia syrenkę i bibułę, i zaczął kleić morze :) Wyciął sobie rybki, pomalował i obrokacił konkretnie :) nawet meduzie się dostało. A potem mówi, że chce napis. To dałam Mu kawałek scrapaka, jedną moją kartkę i mówię: pisz! No i napisał - Poczuj luz :) he he he bo akurat EsKa nas zamęczała piosenką Bednarka o takim właśnie tytule :)




Skończył kartkę i szukał kolejnej syrenki. Ale się zmartwił, że to już koniec. Mamy nowe wydrukowane więc będziemy jeszcze malować - chyba, że Mu zapał minie. Wiadomo.

Prawda, że zaszalałam? Ale co ja poradzę, jak mnie coś najdzie to nożyczki rozgrzane do czerwoności, bo nie nadążają za głową :)

Banerek do Potwornego wyzwania #1:


Jest jeszcze trochę czasu, więc może i Wy coś zmalujecie?
My malowaliśmy zwykłymi kredkami Bambino i świecówkami. Do tego trochę (albo z lekka więcej) kleju z brokatem i gotowe :)

Dziękuję Wam, za komentarze pod poprzednim postem.

Życzę Wam miłego dnia Kochane :*
Buziaki
Ania

Zrób załóż zachwycaj part 4

Witajcie Kochane,
dziś wpadam do Was z kolejnym tworkiem na biżutkową zabawę na blogu DIY zrób to sam. Tym razem postanowiłam dorobić kolczyki do poprzedniej bransoletki :)

Znalazłam tutka jak zrobić kulkę z SuperDuo, którego autorką jest Czeszka Nela Kabelova (tutaj Jej stronka) - small beaded bead with Matubo 7/0 and Superduo Beads (tutaj w wersji .pdf z serwisu Beadsmith)
Powstały takie oto maleństwa:


Nie miałam dużych Toho w kolorze Metallic Hematite więc dałam szare.
Kolczyki idealnie pasują do bransoletki:


I obowiązkowe zdjęcia z nocnego procesu twórczego:



Wiem, wiem .... ta czarna nić :/ muszę coś zakupić a i igły by się przydały bo ostatnią długą połamałam na bransoletce :/




Kolczyki robi się szybko i przyjemnie :) na pewno powstaną kolejne pary.

I oto rozczochrana ja a raczej mnie kawałek z kolczykiem na uchu - wybaczcie jakość ale jak się okazuje mój przedni aparat jest beznadziejny:

 
i banerek:


Dziękuję za wszystkie komentarze :* Jednak nie taki róż straszny jak go malują :P zwłaszcza w letniej wersji neonowej :)

Życzę Wam miłego dnia :)
Buziaki :*